
10.02.2011
| 
CAT
“Rzeka płynie na północ, wiatr dmie na południe,
Każdy człowiek ma swoją godzinę”
Tymi słowami rozpoczyna się staroegipska Księga Umarłych. Czy po przekroczeniu tej ostatecznej granicy czeka nas piękny ogród pełen dawno niewidzianych krewnych i przyjaciół, czy może nasze “ja” odrodzi się w innym ciele i powróci na ziemię, nie pamiętając nic z poprzedniego życia? A może po drugiej stronie zastaniemy wszechogarniającą nicość i po prostu przestaniemy “być”?
Zagadnienia dotyczące życia po śmierci i zjawiska EVP są mi niezwykle bliskie. Od wielu lat interesuję się tą tematyką, a zainteresowanie moje zaczęło się od osławionego już “Życia po życiu” Raymonda Moody’ego. Jednak książką, która zrobiła na mnie największe wrażenie do tej pory jest praca Francois Brune “Umarli mówią do nas”. Co w niej takiego niezwykłego? Może to, że jej autorem jest francuski ksiądz katolicki, może to, że jako jedna z nielicznych próbuje przedstawić naukowe fakty istnienia zjawiska transkomunikacji, a może po prostu dlatego, że w sposób śmiały porusza kontrowersyjne dla nauki problemy zjawisk do tej pory niewyjaśnionych.
(więcej…)

08.02.2011
| 
CAT
Od wieków przeraża nas wszystko to, co dziwne, nieznane lub niespotykane. Interesuje nas, czy we wszechświecie istnieją jeszcze inne ciekawe formy życia. Wymyślamy krwiożerczych kosmitów na potrzeby filmowych produkcji albo tworzymy przerażające istoty na kartach różnorodnych powieści science-fiction. Tymczasem nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że tu na Ziemi, na naszej planecie mieszkają stworzenia równie przerażające, dziwne i straszne, co w naszej wyobraźni. Oto kilka przykładów na to, jak niezwykły i przerażający jest świat, w którym żyjemy.
Melanocetus johnsonii
Ta rybka nie wygląda zbyt przyjaźnie. Czasem nazywana jest “czarnym diabłem morskim”. Zaliczana jest do tzw. ryb głębinowych, a to oznacza, że żyje prawie we wszystkich oceanach na głębokości powyżej 2000 metrów! Panują tam niewyobrażalne warunki – wysokie ciśnienie, niska temperatura i… całkowita ciemność. Co ciekawe, samice mają ok. 13,5 cm, natomiast samce zaledwie 28 mm. Stworzenie to jest drapieżnikiem i poluje na ryby, często o wiele większe od siebie. Ryba posiada narząd, który potrafi świecić w ciemnościach. Zbadano, że zjawisko bioluminescencji zawdzięczają symbiotycznym bakteriom. Narząd ten to niejako “wędka”, która ma przyciągnąć potencjalną ofiarę blisko zwierzęcia. Nie wiem jak Wy, ale ja nie chciałabym się z taką rybką spotkać w wodzie
(więcej…)

04.02.2011
| 
CAT
Jeśli myślimy o opuszczonym mieście, zawsze wydaje nam się, że chodzi o coś wiekowego i starego. Tak jednak nie jest w przypadku San Zhi. Opuszczone miasto San Zhi, znane także jako Sanzhi Pod Houses, Sanzhi UFO Houses (三芝飛碟屋) lub Sanzhi Pod City, znajduje się w północnej części Tajwanu. Budynki mają tam nadzwyczaj futurystyczny wygląd jak na opuszczone miasto. Większość z nich jest okrągła i trochę przypomina latające spodki UFO.
Domy zostały wybudowane w roku 1978. Miały być one luksusowym wypoczynkowym osiedlem dla bogatszych mieszkańców. Nie wiadomo, kim byli architekci San Zhi. Miasteczko było wprawdzie projektem rządowym, ale jego wykonanie zlecono miejscowym firmom. Projekt jednak został porzucony w roku 1980 ze względu na serię tajemniczych zgonów i odcięcie funduszy finansowych na ukończenie budowy.
(więcej…)

02.02.2011
| 
CAT
“Suche jungen, gut gebauten Mann, der sich von mir fressen lassen will” (“Szukam młodego, dobrze zbudowanego mężczyzny, który chciałby zostać przeze mnie zjedzony”) – takie ogłoszenie zamieścił na jednym z portali niemiecki informatyk Armin Meiwes. Niedługo potem odpowiedział na nie 43-letni inżynier z Berlina – Bernd Jürgen Armando Brandes.
Meiwes był w dzieciństwie bardzo samotny. Podobno stworzył sobie nawet wyimaginowanego brata, z którym rozmawiał. Już wtedy fantazjował o tym, by zjeść część ludzkiego ciała. Po odejściu ojca i dwóch starszych braci 18-letni Armin zamieszkał wraz z matką w starym dworku z 44 pokojami. Dbał o ten dom przez wiele lat, aż do momentu, kiedy przyszło mu odbyć służbę wojskową.
(więcej…)

30.01.2011
| 
CAT
Rzadko zdarza mi się robić tu recenzję jakiegoś filmu, ale po obejrzeniu najnowszej produkcji Darren’a Aronofsky’ego postanowiłam coś na ten temat napisać.
Reżysera zawsze kojarzy się przede wszystkim z głośnym i bardzo kontrowersyjnym filmem pt. “Requiem dla snu”, choć ma na swoim koncie też inne ważne produkcje (“Pi” 1998, czy “Zapaśnik” 2008). Dlaczego? Dlatego, że jego filmy to przerażające studium ludzkich uzależnień i słabości. I tak też jest w “Czarnym łabędziu”…
(więcej…)