Filmy gore

  • by

Scenarzyści i reżyserzy poszukując coraz to bardziej wymownych form wypowiedzi, by przyciągnąć widza, zaczęli sięgać po obrazy bardziej brutalne i okrutne. Tak powstał kolejny podgatunek horroru zwany gore, (ang. rozlana krew, zakrzepła krew), w którym dominuje realizm okrucieństwa, dużo rozlanej krwi, wnętrzności i demoniczna atmosfera.

Filmy gore to esencja przemocy, okrucieństwa, śmierci i strachu. Jest to jeden z najcięższych gatunków horroru, w którym nie ustępuje się nawet nekrofilii. Tortury, pokazane w najokropniejszym wydaniu mają wywołać u widza emocjonalny tragizm i rozpacz.

Coraz brutalniej

Jednym z pierwszych filmów w tym stylu był “Blood Feast” (Święto krwi) z 1963 roku w reżyserii Herschella Lewisa. Wątkami pojawiającymi się w filmach gore są tortury, dewiacje seksualne czy różnego rodzaju eksperymenty. W filmach gore ukazany jest też motyw kanibalizmu, a kolebką tego typu filmu są Włochy, gdzie powstało wiele ekranizacji, jak “Cannibal Holocaust”, i kolejne filmy kontynuujące straszne historie o kanibalizmie; “Krzycząca Śmierć”, “Emmanuelle i ostatni kanibale”.

Japończycy w filmach gore ukazują okrucieństwo w taki sposób, że filmy te uznane są za jedne z najbardziej brutalnych w historii kina. Pomimo przekroczenia granicy moralności wiele z nich zawiera przesłanie, np. wojenny film opowiadający o okrucieństwach wojny “Men behind the Sun” z 1988 roku. Dla widzów o mocnych nerwach, na liście filmów gore są m.in. “Piła”, “Zjedzeni żywcem”, “Martwica mózgu”, “Hostel” czy “Groteska”.